CZE-KO-LA-DA
Jest, była i będzie słowem kluczem, wytrychem, narzędziem.
W ciastach, lodach i wręcz. Z chilli, solą, śliwkami i orzechami. Malinami, bananami, nawet w piwie.
I w ciastkach - w potłuczonych chocolate chips, w kakao, w maśle czekoladowym. Mogłaby być na dodatek w polewie, bo kto czekoladzie zabroni.
Do ulepienia ciastek w jednej misce były:
Jest, była i będzie słowem kluczem, wytrychem, narzędziem.
W ciastach, lodach i wręcz. Z chilli, solą, śliwkami i orzechami. Malinami, bananami, nawet w piwie.
I w ciastkach - w potłuczonych chocolate chips, w kakao, w maśle czekoladowym. Mogłaby być na dodatek w polewie, bo kto czekoladzie zabroni.
Do ulepienia ciastek w jednej misce były:
- tabliczka gorzkiej czekolady, potłuczona i zbita do chocolate chips wielkości dowolnej
- 1/3 kubka kakao
- 2 duże łyżki wegańskiego ciemnego masła czekoladowego
- 1/2 kubka mąki pszennej razowej
- 1/4 kubka mąki owsianej
- 1/2 kubka cukru trzcinowego
- 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki gruboziarnistej soli morskiej
- 1/4 kubka mleka roślinnego (tym razem ryżowego)
- 1/4 kubka oleju
Podzielone na 12 kulek lekko rozpłaszczonych na blasze (wyłożonej papirem), pieczone w 170C przez 17 minut - it's beautiful!